|
|
emb przeto najchetniej pozwalam kazdemu kroczyae wlasna sciezkab byleby mi inni nieolprzeszkadzali czyniaeb co mi sie podoba.olNajbardziej draznia mnie fatalne zapatrywania na mieszczanstwo i roznice stanowe. Zdajeolsobie rownie dobrzeb jak kazdy innyb sprawe z tegob ze roznice dzielace poszczegolne stany saolpotrzebneb oraz ile mnie samemu przysparzaja korzysci. Ale niechze nie staja mi na drodzeoltam wlasnieb gdzie moge zazyae jeszcze bodaj troche radoscib bodaj odrobiny szczescia naolswiecie. Poznalem sie niedawno na przechadzce z niejaka panna B... Jest to mila osobab ktoraolzdolala zachowaae duzo prostoty wsrod calego tego sztywnego otoczenia. Rozmawialismyolbar |